niedziela, 29 grudnia 2013

"Dynastia Tudorów. Bądź wola Twoja" Elizabeth Massie/Michael Hirst

Serial „Dynastia Tudorów” to chyba najpopularniejsza produkcja filmowa opowiadająca o losach Henryka VIII i jego sześciu żon. Nie ukrywam, że mimo drobnych przekłamań faktów historycznych jestem jego ogromną fanką, głównie za sprawą świetnie dobranych aktorów na czele z Jonathanem Rhys-Meyersem, wcielającym się w postać kochliwego władcy. Na fali popularności serialu powstała także seria powieści, z których każda napisana została na podstawie scenariusza kolejnych sezonów. „Bądź wola Twoja” to już trzecia odsłona tej historii.

Choć od egzekucji Anny Boleyn minęło zaledwie kilkanaście dni, Henryk już planuje poślubienie Jane Seymour, będącej całkowitym przeciwieństwem jego poprzedniej wybranki. Po burzliwym związku z namiętną, ale wymagającą i stawiającą na swoim Anną, towarzystwo łagodnej, cichej i spokojnej Jane okazuje się prawdziwym ukojeniem. Zwłaszcza, że świeżo upieczona małżonka błyskawicznie zachodzi w ciążę, dając królowi nadzieję na długo wyczekiwanego męskiego dziedzica. Jednocześnie Henryk musi zmierzyć się z falą buntów na tle religijnym – wbrew oczekiwaniom, jego poddani nie chcą tak łatwo poddać się reformacji.

1 komentarz:

  1. Ciekawa recenzja :) Może się w końcu przekonam do tej serii :)

    OdpowiedzUsuń