„Dynastia Tudorów” to serial, który zdobył rzesze fanów na całym świecie. Powstałe na podstawie scenariusza książki, również wzbudzają ogromne zainteresowanie. „Królowa traci głowę” to druga część cyklu napisana na kanwie drugiego sezony serialu. Zmieniła się autorka, zamiast Anne Gracie, jest to Elizabeth Massie, ale czytelnik zupełnie nie zwraca na to uwagi, bowiem nie ma znaczących różnic w stylu językowym obu pisarek.
poniedziałek, 9 września 2013
sobota, 10 sierpnia 2013
Philippa Gregory "Kochanek dziewicy"
Jak mogą potoczyć się losy kobiety, która wybrała
niewłaściwego mężczyznę? Co będzie, jeśli takich kobiet mamy na dodatek dwie, a
mężczyzna jest tylko jeden? Na dodatek wyobraźmy sobie, że ten miłosny trójkąt
tworzy królowa Anglii, jeden z jej dworzan i skromna dziewczyna z prowincji.
Historia zna taki przypadek, a wydarzył się on w Anglii władanej przez Elżbietę
I. Sławna autorka książek historycznych Philippa Gregory w powieści „Kochanek
dziewicy” pokazuje nam własną wersję wydarzeń, które miały miejsce na dworze
córki Henryka VIII Tudora w pierwszych
dwóch latach jej panowania.
Na tronie Anglii w 1558 roku zasiada Elżbieta, córka Henryka
VIII Tudora i jego drugiej żony Anny Boleyn, która zakończyła swój żywot
wyrokiem śmierci za kazirodztwo i cudzołóstwo. Wbrew ogólnemu oczekiwaniu, królowa
nie chce wyjść za mąż z rozsądku, aby przyczynić się tym samym do wzrostu potęgi
królestwa. Jej niewieścim sercem rządzą uczucia, pragnie ona porywów
namiętności, czułego kochanka u swego boku zamiast błękitnokrwistego mężczyzny,
który z pewnością odebrałby jej władzę. Wybrankiem jej serca zostaje Robert
Dudley, którego zna od dziecka, i który niegdyś okrzyknięty został zdrajcą i
wtrącony do więzienia w Tower. Jednak teraz stara się on odzyskać dawną pozycję
na dworze, którym włada jego przyjaciółka. Nie jest to dla niego trudne, gdyż,
tak szczerze, która z nas jest w stanie oprzeć się przystojnemu mężczyźnie,
który dokładnie wie, kiedy i co powiedzieć, a na dodatek jest świetnym
kochankiem i przyjacielem? Dzięki tym przymiotom Robert szybko zostaje
faworytem królowej, jednak jego ambicje sięgają wyżej, znacznie wyżej… Dudley
pragnie zostać królem Anglii. Na przeszkodzie jednak stoi jego żona, Amy. Mimo
iż praktycznie porzucona przez swojego małżonka, tułająca się po obcych
ludziach, żadnego miejsca na ziemi nie mogąca nazwać swoim domem, a wkrótce
nawet prawie żadnego człowieka przyjacielem, lady Dudley woli umrzeć niż dać
Robertowi rozwód. Dalszy ciąg recenzji
poniedziałek, 5 sierpnia 2013
Philippa Gregory "Kochanice króla"
Mam szczęście, że
grube księgi mnie nie przerażają, bo inaczej na pewno nigdy nie sięgnęłabym po
„Kochanice króla” nawet mimo dobrych recenzji filmu ze Scarlett Johansson i
Natalie Portman, którego, nawiasem mówiąc, nie oglądałam.
Już od pierwszych stron zatopiłam się w świecie XVI- wiecznej Anglii, w świecie, którym panuje Henryk VIII Tudor, bezwzględny tyran, kobieciarz, egoista. Znam go z lekcji historii, uczyłam się co nieco o jego decyzjach, o wpływie na bieg historii, jednak teraz, w zaciszu domowego fotela poznałam jego życie prywatne widziane oczami kochanki Marii Boleyn. Rzadko czytam książki historyczne, dlatego ciężko było mi uwierzyć, że to wszystko nie jest jedynie fikcją literacką. Kiedy jednak się z tym pogodziłam Maria stała mi się bardzo bliska. Rozumiałam jej przeżycia, troski i pragnienia. Choć od najmłodszych lat była dwórką i znała swoje miejsce w świecie, którym bezspornie rządzili mężczyźni, to w głębi duszy pokochała wieś, życie z dala od zgiełku królewskiego dworu, od nieustannych intryg, knowań, pustych komplementów i sztucznych uśmiechów. Temu wszystkiemu hołdowała jej siostra Anna, która odbiła jej króla Henryka, gdy Maria rodziła mu drugie dziecko, upragnionego syna. Anna Boleyn posiada wszystkie cechy, które są charakterystyczne dla całej jej rodziny, oprócz Marii. Jest bezwzględna, chorobliwie ambitna, egoistyczna, twarda. Po trupach dąży do celu, dosłownie, a celem tym jest korona. Nie liczy się los ówczesnej żony Henryka, Katarzyny, nie liczy się miłość, jedynie władza. Dalszy ciąg recenzji
Już od pierwszych stron zatopiłam się w świecie XVI- wiecznej Anglii, w świecie, którym panuje Henryk VIII Tudor, bezwzględny tyran, kobieciarz, egoista. Znam go z lekcji historii, uczyłam się co nieco o jego decyzjach, o wpływie na bieg historii, jednak teraz, w zaciszu domowego fotela poznałam jego życie prywatne widziane oczami kochanki Marii Boleyn. Rzadko czytam książki historyczne, dlatego ciężko było mi uwierzyć, że to wszystko nie jest jedynie fikcją literacką. Kiedy jednak się z tym pogodziłam Maria stała mi się bardzo bliska. Rozumiałam jej przeżycia, troski i pragnienia. Choć od najmłodszych lat była dwórką i znała swoje miejsce w świecie, którym bezspornie rządzili mężczyźni, to w głębi duszy pokochała wieś, życie z dala od zgiełku królewskiego dworu, od nieustannych intryg, knowań, pustych komplementów i sztucznych uśmiechów. Temu wszystkiemu hołdowała jej siostra Anna, która odbiła jej króla Henryka, gdy Maria rodziła mu drugie dziecko, upragnionego syna. Anna Boleyn posiada wszystkie cechy, które są charakterystyczne dla całej jej rodziny, oprócz Marii. Jest bezwzględna, chorobliwie ambitna, egoistyczna, twarda. Po trupach dąży do celu, dosłownie, a celem tym jest korona. Nie liczy się los ówczesnej żony Henryka, Katarzyny, nie liczy się miłość, jedynie władza. Dalszy ciąg recenzji
niedziela, 4 sierpnia 2013
Przygoda z Tudorami rozpoczęta
Witajcie,
cieszę się, że mogę wspólnie z Wami śledzić losy rodu Tudorów. Głośno o Henryku VIII zrobiło się w moim życiu za sprawą nauczyciela historii, który z wielką pasją opowiadał nam nie tylko suche fakty związane z ówczesną Anglią, ale także pikantne szczegóły z życia dworu. Skutecznie zachęciło mnie to do lepszego zaznajomienia się z tym tematem. Oczywście zaczęłam od sławnej Philippy Gregory i "Kochanic króla", a obecnie czytam "Kochanka dziewicy". Kolejność, jak widać, dowolna, ale staram się łączyć fakty:)
W planach mam oczywiście kolejne powieści tej autorki, a takż serię "Dynastia Tudorów" Michaela Hirsta i Ane Gracie, "Życie i śmierć Anny Boleyn" Erica Ivesa oraz "Sześć żon Henryka VIII"Antoniny Fraser. Tyle na razie znam, ale oczywiście przeczytam wszystko, co mi w międzyczasie wpadnie w ręce.
Pozdrawiam wszystkich wielbicieli Tudorów w literaturze:)
cieszę się, że mogę wspólnie z Wami śledzić losy rodu Tudorów. Głośno o Henryku VIII zrobiło się w moim życiu za sprawą nauczyciela historii, który z wielką pasją opowiadał nam nie tylko suche fakty związane z ówczesną Anglią, ale także pikantne szczegóły z życia dworu. Skutecznie zachęciło mnie to do lepszego zaznajomienia się z tym tematem. Oczywście zaczęłam od sławnej Philippy Gregory i "Kochanic króla", a obecnie czytam "Kochanka dziewicy". Kolejność, jak widać, dowolna, ale staram się łączyć fakty:)
W planach mam oczywiście kolejne powieści tej autorki, a takż serię "Dynastia Tudorów" Michaela Hirsta i Ane Gracie, "Życie i śmierć Anny Boleyn" Erica Ivesa oraz "Sześć żon Henryka VIII"Antoniny Fraser. Tyle na razie znam, ale oczywiście przeczytam wszystko, co mi w międzyczasie wpadnie w ręce.
Pozdrawiam wszystkich wielbicieli Tudorów w literaturze:)
środa, 10 lipca 2013
"Dynastia Tudorów: Król, Królowa i Królewska Faworyta"
Bardzo ostrożnie podchodzę do wszelkich seriali powiązanych z książkami i odwrotnie, książek powiązanych z serialami. Ekranizacje, adaptacje i wszelkie podobne twory zawsze budzą moje wątpliwości, czy tym razem autorom bądź scenarzystom uda się stworzyć coś dobrego. Na szczęście ostatnio coraz częściej trafiam na wyjątki od reguły i świetnie wykonaną pracę. W moje ręce wpadła książka „Dynastia Tudorów. Król, Królowa i Królewska Faworyta” autorstwa Anne Gracie, która napisała tę powieść na podstawie scenariusza genialnego serialu „Dynastia Tudorów”. Jest to pierwszy tom cyklu oparty na pierwszym sezonie serialu. Rozpoczyna się w momencie, gdy król Henryk VIII toczy spór z Francją i młodym władcą Franciszkiem. Jednak najważniejszą częścią książki jest oczywiście dążenie Henryka do rozwodu z Katarzyną Aragońską i poślubienie Anny Boleyn. Nie obędzie się bez polityki, dyplomacji i tego co najsłodsze w takich historiach, czyli dworskich intryg. Henryk za wszelką cenę chce się pozbyć Katarzyny i nic nie stanie mu na drodze.
środa, 3 lipca 2013
"Dynastia Tudorów. Król, królowa i królewska faworyta" Anne Gracie/Michael Hirst
![]() |
Losy Henryka VIII oraz jego sześciu żon to jedna z najbardziej pasjonujących i interesujących historii, jakie napisało samo życie. Postać władcy, który dla miłości, namiętności i pasji zburzył panujący porządek rzeczy, doprowadzając swe królestwo niemalże do upadku, od lat niezmiennie intryguje. Na ten temat powiedziano już i napisano wiele, niemniej jednak zdaje się, że nadal nie został on wyczerpany. I słusznie! Jako zagorzała wielbicielka wszystkiego, co związane jest z szesnastowieczną Anglią, z entuzjazmem witam wszelkie publikacje na ich temat.
„Dynastia Tudorów. Król, królowa i królewska faworyta” pióra australijskiej pisarki Anne Gracie to powieść napisana na podstawie scenariusza serialu „Dynastia Tudorów” autorstwa Michaela Hirsta. Jest to pierwszy tom cyklu, opisujący wydarzenia pokazane w pierwszym sezonie – kolejne mają ukazać się jeszcze w tym roku.
Pierwsze rozdziały powieści przedstawiają Henryka VIII jako młodego, energicznego władcę, który czerpie z życia pełnymi garściami. Jest nieposkromiony we wszystkim, co chwilowo przyciąga jego uwagę, niezależnie od tego, czy chodzi o polityczne przepychanki i konflikt z królem Francji, sport i turnieje, czy miłosne podboje. Zwłaszcza łóżkowe igraszki z kolejnymi damami dworu zajmują mu wiele czasu. Król znany ze swego temperamentu przyzwyczaił zarówno dwór, jak i własną żonę, do swoich licznych, choć chwilowych, romansów. Sytuacja zmienia się jednak, gdy na scenie pojawia się Anna Boleyn, w której Henryk zakochuje się do tego stopnia, że pragnie poślubić ją nie zważając na żadne przeszkody.
środa, 10 kwietnia 2013
"Kochanice króla" Philippa Gregory
Były
takie dwie kobiety w historii Anglii. Dwie siostry, tak różne od siebie, dzieliło je wszystko, charakter, zachowanie,
wygląd, nawet kolor włosów, a jednak połączyła je jedna osoba – mężczyzna, król
Henryk VIII Tudor. Miłość jak z bajki,
piękna choć trudna? O nie, przeznaczenie sióstr Marii i Anny Boleyn było
zupełnie inne.
Maria
Boleyn, piękna, delikatna blondynka, która stała się narzędziem w rękach głowy
rodu Howardów, wuja Thomasa. Robiła co jej kazali, milczała, cierpiała i
kochała jednocześnie. Była szczęśliwa u boku króla Henryka i myślę, że gdyby
dane jej było trwać przy nim to historia zupełnie inaczej by się potoczyła.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



.jpg)