poniedziałek, 6 lipca 2015

"W łożu z Tudorami" Amy Licence

Losy członków dynastii Tudorów to bardzo wdzięczny temat nie tylko dla autorów pasjonujących powieści (vide Philippa Gregory), ale również gorących naukowych dysput, bowiem mimo licznych badań i regularnie ukazujących się publikacji na temat Henryka VIII oraz jego żon, w ich historii nadal wiele jest kontrowersji oraz niewyjaśnionych do końca faktów.

Tytuł książki Amy Licence (W łożu z Tudorami) na pierwszy rzut oka sugeruje, że będzie to pozycja poświecona pikantnym szczegółom z królewskiej sypialni. To jednak tylko pozory, autorka skupiła się bowiem nie tyle na życiu seksualnym najsłynniejszego Tudora, co na jego relacjach z żonami i kochankami w kontekście ich płodności i późniejszego macierzyństwa. Całość prezentuje się naprawdę bardzo dobrze, zwłaszcza że autorka obrazowo przedstawia codzienne, bardzo prywatne i intymne aspekty ówczesnego życia, a nie przełomowe wydarzenia historyczne, o których zwykle jest mowa, gdy poruszany jest temat Tudorów. Próżno tu szukać zagadnień politycznych czy opisów dworskich intryg, pojawiają się one tylko w kontekście losów kolejnych kobiet Henryka VIII. Losów, które notabene wyznaczała możliwość wydania na świat następcy angielskiego tronu.

sobota, 27 czerwca 2015

"Potomek Tudorów" C.W. Gortner

Opowieści z czasów Tudorów łykam jak młody pelikan rybki, choć – niestety - czasami stają mi ością w gardle. Niekwestionowaną mistrzynią tematu jest oczywiście Philippa Gregory, cudownie obrazująca ówczesne wydarzenia z punktu widzenia kobiet stojących w centrum wydarzeń. Jednak nie samą Philippą człowiek żyje, więc czasem trzeba sięgnąć po innego autora.

Potomek Tudorów to trzeci tom cyklu o Brandonie Prescocie, szpiegu Elżbiety I, w którego żyłach również płynie królewska krew. O pierwszym (Sekret Tudorów) pisałam ponad dwa lata temu, natomiast drugi (Spisek Tudorów) najzwyczajniej w świecie mi umknął. Sięgając po bieżącą pozycję, byłam przekonana, że to właśnie druga część, a nie ostatnia. Na szczęście, dzięki temu, że dobrze pamiętałam fabułę Sekretu…, a autor słowami głównych bohaterów przypomina pokrótce wydarzenia przedstawione w Spisku…, od samego początku mogłam zanurzyć się w świat spisków, intryg i dworskich tajemnic.

czwartek, 25 czerwca 2015

"Klątwa Tudorów" Philippa Gregory

Z utęsknieniem wypatruję kolejnych powieści Philippy Gregory, ciesząc się jak dziecko, gdy tylko zobaczę nowy tytuł w zapowiedziach. Nie inaczej było w przypadku Klątwy Tudorów, która zgrabnie łączy dwie najważniejsze serie w dorobku Brytyjki, Wojnę Dwu Róż oraz mój ukochany cykl tudorowski.

Tym razem autorka wzięła na warsztat biografię niezwykłej kobiety, która stała w cieniu najważniejszych wydarzeń, jakie miały miejsce za panowania dwóch pierwszych Tudorów, założyciela dynastii, Henryka VII oraz jego słynnego syna, Henryka VIII. Małgorzata Pole, córka Jerzego, księcia Clarence oraz wnuczka Ryszarda Nevilla, zwanego Twórcą Królów, w prostej linii wywodziła się z dopiero co pozbawionej władzy dynastii Yorków. By przetrwać  na dworze paranoicznego władcy, wszędzie dopatrującego się spisków, musiała zapomnieć o tym, że w jej żyłach płynie królewska krew i pełnić rolę całkowicie oddanej i spolegliwej poddanej. A w czasach, gdy za sam fakt posiadania niewłaściwego nazwiska można było trafić do Tower na długie lata, wymagało to nie tylko nie lada zręczności, ale wręcz wyparcia się samego siebie i swego dziedzictwa.


środa, 30 lipca 2014

"Biała księżniczka" Philippa Gregory

Długo wyczekiwana powieść Philippy Gregory, „Biała księżniczka” nareszcie pojawiła się na polskim rynku. Brytyjka po raz kolejny przenosi czytelnika do XV-wiecznej Anglii, pokazując burzliwą historię bezpardonowej walki o władzę i narodziny nowej dynastii, Tudorów.

Po zwycięskiej bitwie pod Bosworth, w której śmierć poniósł Ryszard III, korona Anglii przechodzi w ręce Henryka VII Tudora. Jednak pokonanie wrogiej armii to dopiero początek umacniania świeżo zdobytej władzy. By zyskać poparcie najważniejszych rodów, młody Tudor musi poślubić księżniczkę z dynastii Yorków, Elżbietę. Dochodzi do przełomowego w historii połączenia wrogich dotąd rodów i wiele wskazuje na to, że w Anglii w końcu zapanuje pokój. Czy jednak kraj podda się w pełni władzy człowieka praktycznie znikąd, przez wielu nawet po koronacji uważanego za uzurpatora? Sytuacja dodatkowo komplikuje się, gdy na dwór docierają pogłoski o pojawieniu się młodzieńca, który podaje się za zaginionego syna Edwarda IV Yorka, prawowitego następcę tronu.

„Biała księżniczka” jest powieścią o tyle wyjątkową, że stanowi doskonałe uzupełnienie zarówno cyklu Wojna Dwu Róż, jak i cyklu tudorowskiego; jest klamrą spinającą wydarzenia opisane w tych dwóch, najsłynniejszych i najlepszych seriach Philippy Gregory. Jest niemal bezpośrednią kontynuacją „Białej królowej” i rozwija rozpoczęty w niej wątek dwóch książąt, małoletnich synów Edwarda IV, którzy zostali uwięzieni w londyńskiej Tower, a następnie słuch o nich zaginął. Prawdopodobnie nigdy nie będzie nam dane poznać prawdy o ówczesnych wydarzeniach, ale wersja zaproponowana w bieżącej powieści brzmi naprawdę wiarygodnie. Opierając się na znanych faktach, autorka stworzyła historię, którą łatwo zaakceptować i której niewiele można zarzucić. Niemniej jednak należy pamiętać, że jest to jedynie hipoteza i choć ubrana w przekonującą formę, nadal pozostaje fikcją. Z tego względu „Białą księżniczkę” trudno nazwać powieścią stricte historyczną, w znacznej mierze stanowi bowiem wytwór wyobraźni autorki, co zresztą zostało wyraźnie zaznaczone na pierwszej stronie.

sobota, 11 stycznia 2014

Philippa Gregory "Błazen królowej"

Henryk VIII nie żyje, jednak nie jest to koniec sławetnej dynastii Tudorów w Anglii. Żonobójca pozostawił po sobie gromadkę dzieci, które w czasie akcji „Błazna królowej” na niewinne buzie założyły już najmodniejsze na dworze maski obłudy, intrygi i wrachowania. Nic w tym kraju, a zwłaszcza w otoczeniu władcy, nie sprzyja dobroci i szczerości, a jednak… w powieści jawią nam się jej iskierki, które czasami niebezpiecznie rosną i oświetlają rzeczy takie, jakimi nikt nie chciałby ich widzieć…

Na tronie zasiadł syn Henryka VIII, chorowity i małoletni Edward. Praktyczne rządy w państwie sprawuje rodzina Dudleyów, John i jego syn Robert, których ambicja i pycha napędza do snucia coraz to bardziej niebezpiecznych intryg przeciwko władcy.
Dwie siostry króla Maria, córka Katarzyny Aragońskiej, pierwszej żony Henryka, oraz Elżbieta, potomkini kochanicy króla Anny Boleyn, która dosłownie straciła głowę dla władcy, po cichu rywalizują ze sobą o sukcesję.

Maria pragnie być miłosierna, marzy o pokoju i odpłacaniu miłością za miłość, jednak świat wysuszy i tę kroplę dobroci i stworzy królową, której przydomek brzmieć będzie „krwawa”. Elżbieta cierpliwie znosi wszelkie niepowodzenia z utęsknieniem wyczekując momentu, kiedy będzie mogła nareszcie przesunąć dźwignię, wprawiającą w ruch całą machinę spisków, których jest prowodyrką.

Tłem powieści są okrutne i krwawe czasy Inkwizycji.  Hanna Green w chłopięcym przebraniu i jej ojciec drukarz uciekają z Hiszpanii do Anglii z nadzieją odnalezienia schronienia. Wkrótce na jaw wychodzi dar młodej dziewczyny, którym jest umiejętność spoglądania w przyszłość. Zostaje zatrudniona na dworze króla Edwarda, jako błazen, jednak jej faktyczne zadanie jest zgoła inne i o wiele bardziej niebezpieczne. Skromna, szczera dziewczyna nie potrafi rozumieć mechanizmów życia na dworze. Stara się być lojalna w stosunku do wszystkich, których kocha, mimo że wśród tych osób są dwie największe rywalki w kraju Maria i Elżbieta, a także zdrajca i pyszałek Robert Dudley.

Umiejętność mistrzowskiego splatania prawdy historycznej z fikcją literacką to niewątpliwie największy z talentów Philippy Gregory. Za pomocą historii Hanny i jej rodziny autorka uwypukla fałsz i zakłamanie na królewskim dworze. Duży kontrast widzimy również pomiędzy uczuciami królowej Marii, a jej obrazem historycznym, który ukazuje ją, jako okrutną władczynię palącą na stosach niezliczone ilości protestantów w imię wiary katolickiej. W powieści widzimy Marię, jako kobietę pełną wątpliwości, niepotrafiącą wyrwać się ze swoich czasów, a także nieszczęśliwie zakochaną i opuszczoną przez wszystkich.

Hanna Green także jest postacią wyróżniającą się na tle epoki. Jest nie tylko bardzo dobrze wykształcona, ale też niezależna, znająca swoja wartość i niepotrafiąca podporządkować się wymaganiom mężczyzn, być dobrą żoną, czyli w jej mniemaniu niewolnicą. Pragnie sama decydować o sobie, zarabiać na swoje utrzymanie i być partnerką, nie zaś służącą. Będzie to mieć swoje skutki nie tylko w jej życiu osobistym, ale także w działalności politycznej.

„Błazen królowej” nie dorównuje niestety takim powieściom autorki jak „Kochanice króla” czy „Kochanek dziewicy”, ale na pewno jest tak samo wartościową i ciekawą książką. Kolejny etap historii Anglii został przedstawiony przez autorkę w przystępny i wielowymiarowy sposób, której to cechy brakuje bardzo często w innych rozprawach historycznych. O wartości powieści stanowi również sposób kreacji postaci interesujących, pełnych sprzeczności, wzruszających, niezrozumianych i tragicznych. Ocena ich nie jest łatwa, ale dostarcza wiele materiału do rozmyślań nad faktem, czy świat od czasów Tudorów zmienił się aż tak bardzo?

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Podsumowanie roku 2013

Wyzwanie "Tudorowie w literaturze" trwa już rok. Pierwszy post na stronie został opublikowany 7 stycznia, pora więc na podsumowanie minionych miesięcy.

Trochę statystyki:
  • do wyzwania zgłosiło się 11 osób, jednak niektórzy poprzestali jedynie na wpisie powitalnym - mam nadzieję, że zmieni się to w najbliższym czasie i będziemy mogli przeczytać Wasze opinie na temat książek poświęconych Tudorom.
  • liczba recenzji opublikowanych na stronie wyzwania - 27 (w tym 26 powieści i jedna pozycja popularnonaukowa).
  • największą popularnością cieszyły się powieści Philippy Gregory, których przeczytaliśmy aż 20. Ponadto sięgaliśmy także po książki Christophera Gortnera, Elizabeth Massie, Anne Gracie, Carolly Erickson oraz Davida Starkeya.
Jak oceniacie miniony rok? Jakie macie plany czytelnicze na zbliżający się wielkimi krokami rok 2014?

niedziela, 29 grudnia 2013

"Dynastia Tudorów. Bądź wola Twoja" Elizabeth Massie/Michael Hirst

Serial „Dynastia Tudorów” to chyba najpopularniejsza produkcja filmowa opowiadająca o losach Henryka VIII i jego sześciu żon. Nie ukrywam, że mimo drobnych przekłamań faktów historycznych jestem jego ogromną fanką, głównie za sprawą świetnie dobranych aktorów na czele z Jonathanem Rhys-Meyersem, wcielającym się w postać kochliwego władcy. Na fali popularności serialu powstała także seria powieści, z których każda napisana została na podstawie scenariusza kolejnych sezonów. „Bądź wola Twoja” to już trzecia odsłona tej historii.

Choć od egzekucji Anny Boleyn minęło zaledwie kilkanaście dni, Henryk już planuje poślubienie Jane Seymour, będącej całkowitym przeciwieństwem jego poprzedniej wybranki. Po burzliwym związku z namiętną, ale wymagającą i stawiającą na swoim Anną, towarzystwo łagodnej, cichej i spokojnej Jane okazuje się prawdziwym ukojeniem. Zwłaszcza, że świeżo upieczona małżonka błyskawicznie zachodzi w ciążę, dając królowi nadzieję na długo wyczekiwanego męskiego dziedzica. Jednocześnie Henryk musi zmierzyć się z falą buntów na tle religijnym – wbrew oczekiwaniom, jego poddani nie chcą tak łatwo poddać się reformacji.

poniedziałek, 11 listopada 2013

"Błazen królowej" Philippa Gregory


„Błazen królowej” to czwarty pod względem chronologicznym (powstało ich dotąd sześć) tom cyklu tudorowskiego pióra Philippy Gregory, a jednocześnie ostatni, po jaki miałam przyjemność sięgnąć. I aż mi się łezka w oku kręci, że to już koniec i na tym zakończy się moja przygoda z Tudorami w wykonaniu mojej ulubionej pisarki.



Autorka ponownie przenosi nas do szesnastowiecznej Anglii. Po śmierci Henryka VIII krajem włada jego syn Edward VI, kilkunastoletni, chorowity chłopiec – marionetka w rękach możnowładców. Wszystko wskazuje na to, że jego panowanie wkrótce się skończy. W kolejce do tronu stoją nie tylko jego dwie przyrodnie siostry, Maria i Elżbieta, ale także potężny ród Dudleyów, który korzystając z okazji chce uszczknąć coś dla siebie.

Główną bohaterką i narratorką powieści jest czternastoletnia Hanna, córka żydowskiego drukarza, która wraz z ojcem przybyła do Anglii uciekając przez falą represji ze strony Świętej Inkwizycji z ojczystej Hiszpanii. Inteligentna, rezolutna dziewczyna obdarzona niezwykłym darem, dzięki któremu potrafi przewidzieć przyszłość, ściąga na siebie uwagę Roberta Dudleya, który postanawia wykorzystać ją do własnych celów. Hanna trafia na dwór Edwarda jako jego błazen, święty głupiec, któremu z jednej strony wolno więcej niż innym, a z drugiej odbiera prawo do samodzielnego decydowania o swoim losie. Wplątana w sieć dworskich intryg dziewczyna stara się pozostać wierna swoim przekonaniom, co nie jest łatwe, gdy po jednej stronie stoi księżniczka Maria, a po drugiej Elżbieta, między nimi zaś lawiruje zabójczo przystojny Dudley.


niedziela, 13 października 2013

"Uwięziona królowa" Philippa Gregory

Nareszcie jest! Trzy tygodnie temu miał swoją premierę długo wyczekiwany, szósty tom niezrównanego cyklu tudorowskiego pióra Philippy Gregory. Brytyjka po raz kolejny przenosi nas do szesnastowiecznej Anglii, tym razem przedstawiając tragiczną, pełną intryg i spisków historię Marii Stuart, królowej Szkotów.

Rok 1568. Zaledwie dwudziestosześcioletnia Maria Stuart zmuszona do ucieczki z własnego kraju, szuka pomocy u swej kuzynki Elżbiety I. Jednak ze względu na skandal i niejasne okoliczności, w jakich opuściła Szkocję, zamiast azylu zostaje uwięziona, a angielscy lordowie mają przeprowadzić stosowne dochodzenie w jej sprawie. Jej strażnikiem i opiekunem zostaje szlachetny i honorowy George Talbot, hrabia Shrewsbury. Początkowo, zarówno on, jak i jego żona, Bess, uważają, że dzięki goszczeniu królowej zyskają nie tylko bogactwa, ale i większy prestiż. Niestety, szybko przekonują się, jak niebezpieczne jest towarzystwo Marii Stuart. Bess dostrzega, że jej mąż widzi w niej nie tylko królewskiego więźnia, ale i piękną kobietę. Co gorsze, jej pobyt wkrótce doprowadza ich do ruiny finansowej i ściąga na nich podejrzenie knucia spisków skierowanych przeciwko Elżbiecie.

sobota, 12 października 2013

"Kochanek dziewicy" Philippa Gregory


„Kochanek dziewicy” to kolejna odsłona porywającej historii dynastii Tudorów w wykonaniu jednej z moich ulubionych pisarek, Philippy Gregory. Pierwsze trzy powieści wchodzące w skład cyklu, które miałam przyjemność czytać, skupiały się na Henryku VIII i jego kolejnych żonach. Tym razem główną bohaterką jest Elżbieta I, nieodrodna córka swego ojca, jedna z najpotężniejszych i najbardziej fascynujących kobiet nie tylko w historii Anglii, ale i całej Europy.


Powieść rozpoczyna się w chwili obwołania Elżbiety nową królową, po bezpotomnej śmierci jej siostry Marii. Wychowana z dala od dworu, młoda władczyni czuje się zagubiona i przytłoczona odpowiedzialnością, jaka na nią spadła, mimo że szczerze wierzy, iż korona Anglii jest jej przeznaczona. Już w pierwszych miesiącach panowania musi zmierzyć się nie tylko z konfliktem religijnym w kraju, który w każdej chwili grozi wybuchem wojny domowej, ale także z narastającym sporem z Francją, która rości sobie prawa do Szkocji. Jednocześnie rada królewska niestrudzenie poszukuje najlepszego kandydata do jej ręki, lawirując między propozycjami złożonymi przez różne europejskie królewskie rody. Jednak sama Elżbieta, wbrew zdrowemu rozsądkowi, nawiązuje romans z jednym z dworzan – przystojnym, lecz chorobliwie ambitnym Robertem Dudleyem.

piątek, 11 października 2013

"Uwięziona królowa"

Autor: Philippa Gregory
Tytuł: "Uwięziona królowa"
Wydawnictwo: Książnica, 2013
Ilość stron: 405
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Najnowsza książka niezrównanej mistrzyni powieści historycznej Philippy Gregory przenosi nas w czasy Złotego Wieku, do elżbietańskiej Anglii. Nieodrodna córka Henryka VIII od dziesięciu lat zasiada na tronie i z pomocą wiernego lorda kanclerza Williama Cecila umacnia swą władzę. Wszystko wskazuje na to, że dziewicza, niezamężna i bezdzietna królowa taką pozostanie, zaś jej zwlekanie z wyznaczeniem swego następcy i dziedzica korony martwi i niepokoi poddanych. Największe prawa do angielskiego tronu przysługują kuzynce ostatniej Tudorówny, Marii Stuart, potomkini starszej siostry Henryka VIII, królowej Szkotów i wdowie po królu Francji Franciszku II. Tak się jednak składa, że katolickiej władczyni nienawidzi wszechmocny doradca Elżbiety, Cecil, który zrobi wszystko, by Anglia pozostała protestancka i nigdy żaden papista nie zasiadł na jej tronie. Spiskuje i intryguje, byle tylko zdyskredytować Marię w oczach ludu, doprowadzić do jej uwięzienia i śmierci. Nie jest to zadanie proste, wymaga nie lada talentu dyplomatycznego i dalekowzroczności, ale z pomocą kanclerzowi przychodzi zbieg okoliczności: oto Maria Stuart zostaje przez szkockich lordów zmuszona do ucieczki z własnego kraju i oskarżona o współudział w zabójstwie męża, lorda Darnleya. Szuka schronienia u swej kuzynki Elżbiety i zwraca się do niej o pomoc w odzyskaniu tronu. Cecil postanawia wykorzystać trudne położenie królowej Szkotów i raz na zawsze pozbyć się zagrożenia, jakie wedle jego mniemania - stanowi ona dla Anglii. Za jego poduszczeniem Elżbieta odsyła kuzynkę do zamku Tutbury, jednej z posiadłości lorda George'a Talbota, hrabiego Shrewsbury, oddając Marię pod jego opiekę do czasu rozpatrzenia sprawy. W tym właśnie momencie rozpoczyna się akcja "Uwięzionej królowej", zaś długie lata niewoli Marii Stuart i jej losy poznajemy dzięki przeplatającej się narracji trójki głównych bohaterów powieści: samej władczyni Szkotów oraz hrabiny i hrabiego Shrewsbury - George'a i Bess Talbotów, jej gospodarzy i strażników zarazem.


Czytaj dalej

poniedziałek, 9 września 2013

"Dynastia Tudorów: Królowa traci głowę"

„Dynastia Tudorów” to serial, który zdobył rzesze fanów na całym świecie. Powstałe na podstawie scenariusza książki, również wzbudzają ogromne zainteresowanie. „Królowa traci głowę” to druga część cyklu napisana na kanwie drugiego sezony serialu. Zmieniła się autorka, zamiast Anne Gracie, jest to Elizabeth Massie, ale czytelnik zupełnie nie zwraca na to uwagi, bowiem nie ma znaczących różnic w stylu językowym obu pisarek.

sobota, 10 sierpnia 2013

Philippa Gregory "Kochanek dziewicy"

Jak mogą potoczyć się losy kobiety, która wybrała niewłaściwego mężczyznę? Co będzie, jeśli takich kobiet mamy na dodatek dwie, a mężczyzna jest tylko jeden? Na dodatek wyobraźmy sobie, że ten miłosny trójkąt tworzy królowa Anglii, jeden z jej dworzan i skromna dziewczyna z prowincji. Historia zna taki przypadek, a wydarzył się on w Anglii władanej przez Elżbietę I. Sławna autorka książek historycznych Philippa Gregory w powieści „Kochanek dziewicy” pokazuje nam własną wersję wydarzeń, które miały miejsce na dworze córki Henryka VIII Tudora  w pierwszych dwóch latach jej panowania.


Na tronie Anglii w 1558 roku zasiada Elżbieta, córka Henryka VIII Tudora i jego drugiej żony Anny Boleyn, która zakończyła swój żywot wyrokiem śmierci za kazirodztwo i cudzołóstwo. Wbrew ogólnemu oczekiwaniu, królowa nie chce wyjść za mąż z rozsądku, aby przyczynić się tym samym do wzrostu potęgi królestwa. Jej niewieścim sercem rządzą uczucia, pragnie ona porywów namiętności, czułego kochanka u swego boku zamiast błękitnokrwistego mężczyzny, który z pewnością odebrałby jej władzę. Wybrankiem jej serca zostaje Robert Dudley, którego zna od dziecka, i który niegdyś okrzyknięty został zdrajcą i wtrącony do więzienia w Tower. Jednak teraz stara się on odzyskać dawną pozycję na dworze, którym włada jego przyjaciółka. Nie jest to dla niego trudne, gdyż, tak szczerze, która z nas jest w stanie oprzeć się przystojnemu mężczyźnie, który dokładnie wie, kiedy i co powiedzieć, a na dodatek jest świetnym kochankiem i przyjacielem? Dzięki tym przymiotom Robert szybko zostaje faworytem królowej, jednak jego ambicje sięgają wyżej, znacznie wyżej… Dudley pragnie zostać królem Anglii. Na przeszkodzie jednak stoi jego żona, Amy. Mimo iż praktycznie porzucona przez swojego małżonka, tułająca się po obcych ludziach, żadnego miejsca na ziemi nie mogąca nazwać swoim domem, a wkrótce nawet prawie żadnego człowieka przyjacielem, lady Dudley woli umrzeć niż dać Robertowi rozwód. Dalszy ciąg recenzji 

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Philippa Gregory "Kochanice króla"

Mam szczęście, że grube księgi mnie nie przerażają, bo inaczej na pewno nigdy nie sięgnęłabym po „Kochanice króla” nawet mimo dobrych recenzji filmu ze Scarlett Johansson i Natalie Portman, którego, nawiasem mówiąc, nie oglądałam.

Już od pierwszych stron zatopiłam się w świecie XVI- wiecznej Anglii, w świecie, którym panuje Henryk VIII Tudor, bezwzględny tyran, kobieciarz, egoista. Znam go z lekcji historii, uczyłam się co nieco o jego decyzjach, o wpływie na bieg historii, jednak teraz, w zaciszu domowego fotela poznałam jego życie prywatne widziane oczami kochanki Marii Boleyn. Rzadko czytam książki historyczne, dlatego ciężko było mi uwierzyć, że to wszystko nie jest jedynie fikcją literacką. Kiedy jednak się z tym pogodziłam Maria stała mi się bardzo bliska. Rozumiałam jej przeżycia, troski i pragnienia. Choć od najmłodszych lat była dwórką i znała swoje miejsce w świecie, którym bezspornie rządzili mężczyźni, to w głębi duszy pokochała wieś, życie z dala od zgiełku królewskiego dworu, od nieustannych intryg, knowań, pustych komplementów i sztucznych uśmiechów. Temu wszystkiemu hołdowała jej siostra Anna, która odbiła jej króla Henryka, gdy Maria rodziła mu drugie dziecko, upragnionego syna. Anna Boleyn posiada wszystkie cechy, które są charakterystyczne dla całej jej rodziny, oprócz Marii. Jest bezwzględna, chorobliwie ambitna, egoistyczna, twarda. Po trupach dąży do celu, dosłownie, a celem tym jest korona. Nie liczy się los ówczesnej żony Henryka, Katarzyny, nie liczy się miłość, jedynie władza. Dalszy ciąg recenzji

niedziela, 4 sierpnia 2013

Przygoda z Tudorami rozpoczęta

Witajcie,

cieszę się, że mogę wspólnie z Wami śledzić losy rodu Tudorów. Głośno o Henryku VIII zrobiło się w moim życiu za sprawą nauczyciela historii, który z wielką pasją opowiadał nam nie tylko suche fakty związane z ówczesną Anglią, ale także pikantne szczegóły z życia dworu. Skutecznie zachęciło mnie to do lepszego zaznajomienia się z tym tematem. Oczywście zaczęłam od sławnej Philippy Gregory i "Kochanic króla", a obecnie czytam "Kochanka dziewicy". Kolejność, jak widać, dowolna, ale staram się łączyć fakty:)

W planach mam oczywiście kolejne powieści tej autorki, a takż serię "Dynastia Tudorów" Michaela Hirsta i Ane Gracie, "Życie i śmierć Anny Boleyn" Erica Ivesa oraz "Sześć żon Henryka VIII"Antoniny Fraser. Tyle na razie znam, ale oczywiście przeczytam wszystko, co mi w międzyczasie wpadnie w ręce.

Pozdrawiam wszystkich wielbicieli Tudorów w literaturze:)

środa, 10 lipca 2013

"Dynastia Tudorów: Król, Królowa i Królewska Faworyta"

Bardzo ostrożnie podchodzę do wszelkich seriali powiązanych z książkami i odwrotnie, książek powiązanych z serialami. Ekranizacje, adaptacje i wszelkie podobne twory zawsze budzą moje wątpliwości, czy tym razem autorom bądź scenarzystom uda się stworzyć coś dobrego. Na szczęście ostatnio coraz częściej trafiam na wyjątki od reguły i świetnie wykonaną pracę.

W moje ręce wpadła książka „Dynastia Tudorów. Król, Królowa i Królewska Faworyta” autorstwa Anne Gracie, która napisała tę powieść na podstawie scenariusza genialnego serialu „Dynastia Tudorów”. Jest to pierwszy tom cyklu oparty na pierwszym sezonie serialu. Rozpoczyna się w momencie, gdy król Henryk VIII toczy spór z Francją i młodym władcą Franciszkiem. Jednak najważniejszą częścią książki jest oczywiście dążenie Henryka do rozwodu z Katarzyną Aragońską i poślubienie Anny Boleyn. Nie obędzie się bez polityki, dyplomacji i tego co najsłodsze w takich historiach, czyli dworskich intryg. Henryk za wszelką cenę chce się pozbyć Katarzyny i nic nie stanie mu na drodze.

środa, 3 lipca 2013

"Dynastia Tudorów. Król, królowa i królewska faworyta" Anne Gracie/Michael Hirst


Losy Henryka VIII oraz jego sześciu żon to jedna z najbardziej pasjonujących i interesujących historii, jakie napisało samo życie. Postać władcy, który dla miłości, namiętności i pasji zburzył panujący porządek rzeczy, doprowadzając swe królestwo niemalże do upadku, od lat niezmiennie intryguje. Na ten temat powiedziano już i napisano wiele, niemniej jednak zdaje się, że nadal nie został on wyczerpany. I słusznie! Jako zagorzała wielbicielka wszystkiego, co związane jest z szesnastowieczną Anglią, z entuzjazmem witam wszelkie publikacje na ich temat.

„Dynastia Tudorów. Król, królowa i królewska faworyta” pióra australijskiej pisarki Anne Gracie to powieść napisana na podstawie scenariusza serialu „Dynastia Tudorów” autorstwa Michaela Hirsta. Jest to pierwszy tom cyklu, opisujący wydarzenia pokazane w pierwszym sezonie – kolejne mają ukazać się jeszcze w tym roku.

Pierwsze rozdziały powieści przedstawiają Henryka VIII jako młodego, energicznego władcę, który czerpie z życia pełnymi garściami. Jest nieposkromiony we wszystkim, co chwilowo przyciąga jego uwagę, niezależnie od tego, czy chodzi o polityczne przepychanki i konflikt z królem Francji, sport i turnieje, czy miłosne podboje. Zwłaszcza łóżkowe igraszki z kolejnymi damami dworu zajmują mu wiele czasu. Król znany ze swego temperamentu przyzwyczaił zarówno dwór, jak i własną żonę, do swoich licznych, choć chwilowych, romansów. Sytuacja zmienia się jednak, gdy na scenie pojawia się Anna Boleyn, w której Henryk zakochuje się do tego stopnia, że pragnie poślubić ją nie zważając na żadne przeszkody.

środa, 10 kwietnia 2013

"Kochanice króla" Philippa Gregory



Były takie dwie kobiety w historii Anglii. Dwie siostry, tak różne od siebie,  dzieliło je wszystko, charakter, zachowanie, wygląd, nawet kolor włosów, a jednak połączyła je jedna osoba – mężczyzna, król Henryk VIII Tudor.  Miłość jak z bajki, piękna choć trudna? O nie, przeznaczenie sióstr Marii i Anny Boleyn było zupełnie inne.

Maria Boleyn, piękna, delikatna blondynka, która stała się narzędziem w rękach głowy rodu Howardów, wuja Thomasa. Robiła co jej kazali, milczała, cierpiała i kochała jednocześnie. Była szczęśliwa u boku króla Henryka i myślę, że gdyby dane jej było trwać przy nim to historia zupełnie inaczej by się potoczyła. 


czwartek, 28 marca 2013

"Sekret Todorów" C. W. Gortner



To już moje trzecie spotkanie z C. W. Gortnerem, dwa poprzednie były niezwykle udane. Chyba najbardziej podobała mi się „Ostatnia królowa”, ale i „Wyznania Katarzyny Medycejskiej” nie pozostały daleko w tyle.  Do tej pory opisywał czasy panowania niezwykle silnych, ale i ekscentrycznych kobiet, tym razem sięgnął po temat często przedstawiany w literaturze, filmie i programach telewizyjnych – historię Tudorów. Z tego też powodu nie sięgałam po literaturę związaną z tym słynnym, królewskim rodem, bo miałam już telewizyjny przesyt.  Jednak kolejna książka, bardzo lubianego przeze mnie Gortnera, była tym momentem przełomowym, byłam ciekawa, jak podszedł do tego tematu, bo wydawałoby się, że napisano już prawie wszystko. Interesował mnie również tytułowy sekret  Tudorów. Podtytuł „Kroniki nadwornego szpiega Elżbiety I” sugeruje, że Elżbieta nie będzie tą pierwszoplanową postacią i tak, w mojej opinii, właśnie jest, mimo, iż jest osobą, wokół cała historia oscyluje.  Podeszłam do tej książki jak do czytania historyczno-przygodowej lektury, luźno opartej na faktach historycznych i to dokładnie dostałam.

Narratorem, a zarazem głównym bohaterem opowieści jest giermek Roberta Dudleya – Brenden Prescott, który przybywa z wiejskiej posiadłości Dudleyów wprost to potężnego pałacu Whitehall.  Jest to czas końca panowania chorowitego Edwarda VI i wzmożonego wpływu rodu Dudleyów  na królewskim dworze. Kawaler Prescott już od pierwszego dnia na dworze zostaje wciągnięty w sieć intryg dotyczących Edwarda VI oraz jego sióstr Elżbiety i Marii, Spiski te mają na celu niedopuszczenie do tronu Dudleyów, a ułatwienie przejęcia go prawowitej spadkobierczyni, a że wiele osób miało różne poglądy na ta to, kto powinien na nim zasiąść, to już inna sprawa. Przygody te są niezwykle fascynujące, momentami wręcz niesamowite, ale jak wyjaśnia autor w posłowiu, jest to jego wersja zdarzeń „co by było gdyby”.  Elżbieta ukazywana jest głównie przez pryzmat jej uczucia do Roberta Dudleya i  to trochę mnie rozczarowało.

W tej książce prawdy historycznej jest mniej, niż w poprzednich książkach Gortnera. O ile czytało mi się naprawdę dobrze, bo pióro Gortner ma naprawdę dobre i potrafi odpowiednio podkręcić akcję, to po przeczytaniu całości miałam nieco mieszane uczucia. Nie wiem, czy to za sprawą sporej dawki fikcji, czy po prostu brakowało mi tutaj centralnej, silnej, charyzmatycznej bohaterki, którą moim zdaniem Elżbieta w „Sekrecie Tudorów” nie była.

Nie znaczy to, że jestem książką totalnie rozczarowana, ale w szeregu ustawiłabym „Sekret Tudorów” na ostatnim miejscu.  Coś mi za bardzo zgrzyta w tej historii, mimo, że momentami czytałam ją naprawdę z zapartym tchem. Jestem ciekawa kolejnej książki autora "Sekretu Tudorów" i tego, w jakim kierunku pójdzie jego pisarstwo, czy będzie skupiał się bardziej na prawdzie historycznej i wokół niej budował swoją historię, czy będzie pisał swoje wersje nie do końca poznanych historii.

czwartek, 7 marca 2013

Wieczna księżniczka - Philippa Gregory

Dynastią Tudorów nie byłam zainteresowana dopóki nie przeczytałam Kochanic króla Philippy Gregory. To wówczas dostrzegłam jak okrutne i niezwykle niebezpieczne było życie na angielskim dworze za panowania Henryka VIII. Intrygi i spiski należały do porządku dziennego, władcy otoczeni byli fałszywymi przyjaciółmi, czekającymi na ich najmniejszą słabość. W tym trującym otoczeniu rozgrywały się prawdziwe dramaty możnych, którzy z powodu czyjegoś spisku niejednokrotnie tracili rodzinę, szacunek, a nawet życie.

Wieczna księżniczka przybliża sylwetkę pierwszej żony króla – Katarzyny Aragońskiej, która była niezwykle odważną i śmiałą kobietą. Choć najpierw poślubiona została księciu Arturowi, po jego nagłej śmierci doprowadziła do małżeństwa z Henrykiem VIII aby zasiąść na tronie Anglii. Autorka z tego faktu stworzyła romantyczną historię, w której młoda hiszpańska księżniczka od wczesnego dzieciństwa zaręczona jest z pretendentem do angielskiego tronu. W wieku niespełna szesnastu lat przybywa do Anglii aby stać się żoną Artura. Młodzi zakochują się w sobie szczerze i głęboko, ale ich szczęście przerwane zostaje przez śmierć księcia Walii. Złożywszy przysięgę umierającemu mężowi, Katarzyna ze wszystkich sił dąży do wypełnienia przeznaczonej jej roli królowej i umocnienia przymierza między Hiszpanią a nową ojczyzną. Od tej pory jej życie będzie pasmem cierpień, z rzadka przeplatanych krótkimi okresami radości i triumfu.